Yahoo i Bing sztucznie zawyżają statystyki wyszukiwania
Giganci rynku internetowego nie przebierają w środkach, aby za wszelką cenę poprawić statystyki popularności. Serwis Searchengineland odkrył metody manipulacji wynikami badań firmy Comscore (notowanej na NASDAQ) – światowego potentata w dziedzinie pomiaru cyfrowego świata i najczęściej wybieranym źródłem cyfrowego wywiadu gospodarczego. Poniżej przykłady praktyk Yahoo oraz Bing – w jaki sposób sztucznie zawyżają liczbę wyszukiwań w swoich serwisach.
Aktualne statystyki dotyczące rynku amerykańskiego opublikowane przez Comscore wskazują stały wzrost liczby wyszukiwań w Yahoo oraz Microsofcie.

Jak wygląda podział rynku wyszukiwań?

Od lutego 2010 Yahoo notuje ciągły wzrost udziału:
- Luty 2010: 16.8%
- Marzec 2010: 16.9% (+0.1%)
- Kwiecień 2010: 17.7% (+ 0.8%)
- Maj 2010: 18.3% (+ 0.6%)
Jak widać zarówno Microsoft jak i Yahoo rosną w siłę – jak to możliwe?
Sposób jest dość prosty – wystarczy wygenerować dużą liczbę sztucznych wyszukiwań.
Jak to robi Yahoo?
W marcu Yahoo wprowadziło nowy element między innymi w serwisie news.yahoo.com. Jest to galeria zdjęć w postaci pokazu slajdów.
Ale żeby wkręcić użytkownika na stronie głównej wiadomości Yahoo umieściło ranking najczęściej oglądanych zdjęć.

Klikając na zdjęcie trafiamy do spreparowanego „slideshow”:

Właśnie wygenerowaliśmy kolejne wyszukiwanie w Yahoo – czego dowodem jest zawartość okienka wyszukiwania: „Map showing Australian…”. Klikając na kolejne zdjęcia – strzałki w prawo i w lewo znowu tworzymy nowe wyszukiwania plus „Related Search Results” poniżej zdjęć.
Większość użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że korzysta z wyszukiwarki Yahoo mimowolnie przyczyniając się do wzrostu statystyk wyszukiwania.
Innym wynalazkiem Yahoo – już nie tak kontrowersyjnym – jest moduł „Trending Now” – na głównej stronie portalu:

Po kliknięciu na link pojawia się strona z wynikami wyszukiwania:

W tym przypadku Yahoo przyznaje, że rozwiązanie zwiększa liczbę wyszukiwań – ale jest to świadome działanie użytkownika.
A co do poprzedniego wynalazku? Yahoo broni się, że wzorem było rozwiązanie Microsoftu w wyszukiwarce Bing – zakładka Travel:

Tu widać odnośnik do „Top slide shows” – po kliknięciu otrzymujemy:

I wszytko jasne: w oknie wyszukiwanie fraza, poniżej podobne wyniki – i co najważniejsze możliwośc oglądania kolejnych zdjęć generujących kolejne wyniki wyszukiwania.
Jaki jest efekt tych działań? Yahoo oraz Microsoft zyskują udziały w rynku wyszukiwania w USA kosztem Google, który traci 0,5-0,7% miesięcznie. Tylko patrzeć co Google wymyśli, żeby nakręcić swoje wyniki. Bo firma Comscore niewiele może pomimo oficjalnych deklaracji o unikalnej i bardzo nowoczesnej technologii badań.
A jak powyższe patenty zaimplementować na polskim podwórku? Czas pokaże
Autor: CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer
Webmedia Group Ireland





![Fenomen WordPressa [Infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/wordpress180.png)
![Jak optymalizować? [SEO infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/infografika.png)


![Wpływ Internetu na nasz mózg [infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/uzaleznienie.png)







Świat chyba staje na głowie, skoro kolosy stojące za wyszukiwarkami wciskają wyniki wyszukiwania na każdym kroku interakcji z portalami
Co zrobi google? Imho tylko kolejny raz udoskonali algorytm wyszukiwania, by jeszcze dokładniej odpowiadać na zapytania — to wystarczy, by utrzymać wysoką pozycję.
Nie świat tylko ludzie, ale i tak każde działanie zostaje obnażone przez CR. Co im z tego, że zawyżą statystki wyszukiwania skoro zyski z klikania się nie zmienią? No chyba że i to zaczną zawyżać