Porównywarka cen, wyszukiwarka produktów od Google
Nie jestem wyznawcą spiskowej teorii świata, jednak może coś jest na rzeczy w ukaraniu największych serwisów akurat z branży porównywarek cen. Wątku nie będę rozwijał, tylko krótko zaprezentuję porównywarkę/wyszukiwarkę produktów Google, która funkcjonuje już w czeskim Google.
Do listopada zeszłego roku Google wdrożył wyszukiwarkę w następujących krajach: USA, UK, Francja, Włochy, Australia, Niemcy, Japonia, Chiny, Holandia, Szwajcaria, Brazylia. W połowie listopada 2011 ruszyła wersja czeska.
Strona Google.cz w wyniku wyszukiwania produktu wygląda tak: 
W bocznym menu można wybrać sposób dostawy, widełki cenowe i sklepy internetowe. W listingu produktów znajduje się opcja porównania cen wybranego telewizora.
Jak wybierzemy tę opcję pojawi się taki ekran:
Chyba wszystko jasne
A jak funkcjonuje Google Product Search – pokazuje film Google:
No i już wiadomo jak działa wyszukiwarka i jak wygląda współpraca sklepów z Google.
Pokazałem czeską wersję wyszukiwarki, która działa od 3 miesięcy. Nákupy Google to nic innego jak katalog produktów z wyszukiwarką i porównywarką cen produktów, które można kupić w sklepach internetowych na terenie Czech.
Czy teraz kolej na Polskę?
Pożyjemy, zobaczymy.
PS Aktualizacja 8.02.2012
W Centrum Webmastera pojawiła się opcja dodawania produktów do porównywarki Google:
Autor: CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer
Webmedia Group Ireland







![Fenomen WordPressa [Infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/wordpress180.png)
![Jak optymalizować? [SEO infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/infografika.png)


![Wpływ Internetu na nasz mózg [infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/uzaleznienie.png)







Dla ludzi, którzy mało czasu spędzają w sieci będzie bez różnicy czy wejdą na Google Product Serach czy będą szukać niżej skąpca czy Nokaut dlatego GPS ma wielką szansę stać się potentatem w tej branży – oczywiście w Google
Ważniejsze jest natomiast pytanie czy prócz cenny danego produktu będzie brane coś jeszcze podczas ustalania kolejności na liście GPS? Mam nadzieję, że żadne „dodatkowe płatności w kierunku Google” nie będą miały miejsca.
Myślę , że ważniejszym powodem wzięcia „na celownik” porównywarek jest to, że generowały one bardzo duży ruch który można łatwo ( i drożej od ruchu z pudelka) spieniężyć …
Przeciętnie dziennie „uciekało” z AdWordsa ponad 600K UU – taką przypuszczalną kalkulację umieściłem na swoim blogu …
a cóż to za tescik? w9rseqz2i5
Kod weryfikacyjny Technorati. Dzięki za wskazówkę – usunąłem.
Pisałem o tym w dniu jak wyleciały porównywarki – http://www.seoparty.net/news/artykuly/google_robi_sobie_przedpole_
Pozdrowienia
Monopol robi swoje. Przydałby się jakiś sensowny konkurent. Trochę by przewietrzył w tym polskim internecie.