Mayday – zmiany w algorytmie Google uderzyły w ‘Long Tail Traffic’
Google dokonuje zmian w swoim algorytmie praktycznie co dzień. W 2009 było to ponad 400 znaczących poprawek/zmian/usprawnień. Dlatego specjaliści SEO doradzają, aby nie skupiać się na jednym, najważniejszym wg nas elemencie algorytmu, bo jego priorytet w Google może się diametralnie zmienić. I tak się stało na przełomie kwietnia i maja.
Matt Cutts z Google o ciągłych zmianach w algorytmie:
Forum Webmasterworld nazwało zmiany w algorytmie Google z przełomu kwietnia i maja – „Mayday„. Cóż się stało?
Niespodziewanie serwisy: e-commerce czy też prezentujące bazy danych – straciły dużą część ruchu organicznego. I co ciekawe dotyczy to wyłącznie podstron w tych serwisach. Straty są duże – 0d 10 do 80% dotychczasowego ruchu na frazy z „long tail”.
Co na to Google? W trakcie konferencji Google I/O 19 maja Vanessa Fox z Search Engine Land poprosiła o komentarz Matta Cuttsa z Google. Matt potwierdził zmiany w algorytmie: „it was a rankings change, not a crawling or indexing change, which seems to imply that sites getting less traffic still have their pages indexed, but some of those pages are no longer ranking as highly as before”. Z kontekstu wypowiedzi wynika również, że zmiany dotyczą “long tail traffic”.
Najbardziej odczuły to duże serwisy posiadające strony produktów, które nie mają linków zewnętrznych, niewielką oglądalność oraz mało wartościową treść (najczęściej skopiowaną od producenta).
Matt Cutts potwierdził „MayDay update” również podczas Google Search Conference 26 maja w Paryżu. Ujawnił też, że „Mayday update” zostało przygotowane przez „Google Quality Search Team”, a nie jego zespół.
Jeden z dużych sklepów podał dokładne dane dotyczące skutków „MayDay update”:
27 kwietnia: ruch na poziomie 200 000 UU/day.
28 kwietnia: spadek o 10% w ciągu jednego dnia
29 kwietnia: 25% spadek w stosunku do 28 kwietnia
30 kwietnia: 27% spadek w stosunku do 28 kwietnia.
Spadki dotyczyły zapytań:
0% spadek dla pojedynczych słów
6% spadek dla fraz zawierających 2 wyrazy
36% spadek dla fraz zawierających 3 wyrazy
12% dspadek dla fraz zawierających 4 wyrazy.
Z obserwacji autorów stron w kilku językach wynika, że nie wszystkie zostały objęte MayDay Update:
EN-UK (affected)
SE (affected)
FI (affected)
PT (affected)
PL (affected)
DE-AT (affected)
DE-CH (affected)
DE-DE (affected)
Co mogą zrobić właściciele witryn? Trudno będzie dodać unikalną treść, czy duża liczbę linków do podstron. Vanessa Fox doradza znalezienie fraz, które generują mniej ruchu. Następnie przeanalizowanie stron w wynikach wyszukiwania, które na te frazy zajęły miejsca pokrzywdzonych stron.
Proponuje też analizę stron produktów w Amazon.com – mix informacji od producentów, recenzji użytkowników, linków do innych produktów itp.
A przede wszystkim należy bardzo dokładnie śledzić informacje w Centrum Webmastera: ile stron znajduje się w indeksach, na jakich pozycjach, ile stron analizuje robot, jak głęboko wchodzi w serwis.
Autor: CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer
Webmedia Group Ireland



(4 votes, average: 4,75 out of 5)

![Fenomen WordPressa [Infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/wordpress180.png)
![Jak optymalizować? [SEO infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/infografika.png)


![Wpływ Internetu na nasz mózg [infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/uzaleznienie.png)







No cóż… wynika z tego, że nie ma co aż tak się skupiać na SEO, skoro codziennie coś nowego zmienia się w algo i praca wykonywana przez powiedzmy miesiąc, może w kolejnym miesiącu nie przynosić żadnych lub znacznie mniejsze rezultaty.
Pawle – jasne że Google robi dobrze _sobie_ i czasem uzytkownikom
Idziemy w stronę jedyne właściwego SEO, czyli adwords
. Im bardziej nieprzewidywalne zamiany będa w indeksie tym więcej oso będzie korzystało z adwords, nabijając stawki.
@Paweł: na SEO jak najbardziej jest się warto skupić – na pozycjonowaniu już mniej. A przede wszystkim warto dodać unikalną treść – serio tak trudno jest wdrożyć opinie użytkowników?
czy te dane dotycza polskiego sklepu? btw ciekawy post