Google: ręcznie sterowanie wynikami wyszukiwania
W zeszłym tygodniu pojawiła się informacja, która podważa neutralność oraz obiektywność wyników wyszukiwania Google. W wywiadzie udzielonym Financial Times szef zespołu ds. algorytmu rankingu Google Amit Singhal potwierdził, że jego zespól zajmuje się między innymi ręcznym sterowaniem wynikami wyszukiwania.
„Brand recognition” – tak został nazwany proces ręcznej manipulacji wynikami wyszukiwania, który ma przeciwdziałać skutkom „sztucznego pozycjonowania” i pomóc wybranym firmom w znalezieniu się na wysokich pozycjach w SERP.
Jakie to firmy? Z wywiadu wynika, że ręczne sterowanie dotyczy firm, które są znaczące i mocne w jednym obszarze tematycznym Internetu, a w innych dużo słabsze. „Silne” witryny w wynikach wyszukiwania pomagają każdej produkcji firmy, na każdym polu produkcji internetowej – niezależnie od tematyki. Zespół Amita Singhala zajmuje się znajdowaniem takich firm i ich witryn oraz ręczną korekcją ich wyników wyszukiwania.
Nasuwa się oczywiste pytanie o bezstronność tych modyfikacji. Jakie są dokładne jej kryteria ? Kto traci, a kto zyskuje? Kim są „human raters”?
Co pisze Google na stronie informującej o swojej filozofii – www.google.com/intl/pl/corporate/tenthings.html:
” Dziesięć prawd potwierdzonych przez Google:
Nigdy nie modyfikujemy pozycji w rankingu w celu umieszczenia naszych partnerów wyżej w wynikach wyszukiwania. Nie ma możliwości wykupienia lepszej pozycji PageRank. Nasi użytkownicy wierzą w obiektywność Google i żadne krótkoterminowe korzyści nie skłonią nas do naruszenia tego zaufania.”
I co? Dekalog Google już nie obowiązuje?
Mówiąc szczerze jestem tym mocno zbulwersowany. To co działo się z Google w Chinach już podważyło reputację giganta (nota bene Chiny potwierdziły, że wyszukiwarka Google powróciła do Internetu). A teraz informacja o manipulacji wynikami. Wizerunek niezależnej od nacisków firmy serwującej obiektywne wyniki legł w gruzach.
A w USA pojawiły się już pierwsze zgłoszenia do instytucji antymonopolowych o zbadanie zasad funkcjonowania „Brand recognition” Google.
/Na podstawie: FT.com/
Autor: CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer
Webmedia Group Ireland




(3 votes, average: 3,33 out of 5)

![Fenomen WordPressa [Infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/wordpress180.png)
![Jak optymalizować? [SEO infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/infografika.png)


![Wpływ Internetu na nasz mózg [infografika]](http://www.cezzy.pl/wp-content/uploads/2012/04/uzaleznienie.png)







Sprawa ma dwie strony. Z jednej strony faktycznie – nasuwa się wątpliwość w obiektywizm wyników wyszukiwarki Google. Z drugiej strony, mechanizm (algorytm) wyszukiwania to tylko algorytm, który jest podatny na wiele błędów. Jeśli zatem – na przykład – widzimy, że na zapytanie „Kaczyński” na pierwszym miejscu pojawia się strona o kartoflach, to nie widzę przeciwwskazań, aby taki wynik sztucznie obniżyć w hierarchii.